sobota, sierpnia 13, 2016

NOWOŚCI FIRMY JOANNA - SERUM DO RZĘS MULTILASHES ORAZ HENNA DO BRWI I RZĘS

Dzisiaj pora na ostatni post przedstawiający nowości marki Joanna. Przedstawię Wam pierwsze efekty jakie dało na moich rzęsach serum stymulujące wzrost rzęs Multilashes oraz gościnnie pojawi się recenzja mojej mamy, która przetestowała  kremową hennę do brwi i rzęs.
Jesteście ciekawi efektów ? No to zapraszam do lektury :)

Serum do rzęs Joanna Multilashes, kremowa henna do brwi joanna

KREMOWA HENNA DO BRWI I RZĘS JOANNA

Co obiecuje nam producent ?

Henna w kremie do brwi i rzęs barwi w delikatny sposób zapewniając długotrwały kolor uwydatniając gęstość i długość rzęs. Podkreśla wyrazistość oczu i nadaje brwiom wymarzony kształt. Formuła została dodatkowo wzbogacona w odżywczy olejek rycynowy.

Problem
Zbyt jasne, osłabione brwi i rzęsy
Efekt
Podkreślone oczy i ładnie wymodelowane brwi
Składniki wiodące
Olejek rycynowy - stymuluje wzrost włosów. Pogrubia brwi i wzmacnia rzęsy.
Henny - naturalnie przyciemnia kolor włosów.

Weryfikacja obietnic
Jak pisałam wcześniej jest to recenzja gościnna, dlatego że z natury posiadam ciemne brwi i nie muszę ich hennować (jest takie słowo?), a nie chciałam żeby produkty się zmarnowały. Wiem, że moja mama od dawna używa henny do brwi, więc podarowałam jej oba opakowania. Jak ocenia te produkty? 

Pierwszą henną, którą postanowiłam wypróbować była ta w kolorze Czarnym. Bardzo ładnie zafarbowała moje brwi, nie podrażniając skóry. Kolor utrzymał się bardzo długo. Dzięki hennie spojrzenie nabrało głębi, a ja nie musiałam codziennie malować brwi kredką, co pozwoliło mi zaoszczędzić czas przed wyjściem do pracy. 
Jeśli chodzi o hennę w kolorze Ciemny brąz spisała się równie dobrze jak jej siostra :)
Z powodu kremowej konsystencji hennę łatwo się aplikuje, nic nam nie spływa ani nie kapie. 
Do tej pory używałam henny innej marki, ale od teraz to henna Joanny będzie moją ulubioną. 

SERUM STYMULUJĄCE WZROST RZĘS JOANNA MULTILASHES

Joanna Serum do rzęs multilashes, zalotka

Co obiecuje nam producent ?
Stymulujące serum do rzęs zostało starannie opracowane, aby wzmacniać, wydłużać i zagęszczać rzęsy. Szczególnie polecane jest osobom, które mają słabe, krótkie lub osłabione rzęsy. Serum zawiera aktywne, innowacyjne składniki, które znacząco wpływają na kondycję i piękny wygląd rzęs. Pierwsze efekty można zauważyć już po 3 tygodniach regularnego stosowania, a po 6-miesięcznej kuracji Twoje rzęsy zyskają nowy wygląd – będą dłuższe, gęstsze oraz zregenerowane. Do serum otrzymasz ZALOTKĘ W PREZENCIE.


Problem
Słabe, krótkie lub osłabione rzęsy
Efekt
Rzęsy stają się dłuższe i grubsze, są znacznie gęstsze i ciemniejsze. Rzęsy wypadają zdecydowanie rzadziej i poprawia się ich kondycja.

Pierwsze efekty można zauważyć już po 3 tygodniach regularnego stosowania, a po 6-miesięcznej kuracji Twoje rzęsy zyskają nowy wygląd. Dla podtrzymania tych efektów stosuj serum co 2-3 dzień.

Składniki wiodące
Bimatoprost - jedna z najskuteczniejszych substancji stymulujących wzrost rzęs i hamująca proces ich wypadania.
Proteiny jedwabiu, panthenol i kwas hialuronowy - odżywiają cebulki włosów, regulują ich regenerację, sprawiają, że rzęsy są nawilżone, a ich struktura wygładzona.

Weryfikacja obietnic
Możecie mi wierzyć, lub nie ale do tej pory jeszcze nigdy nie używałam serum do rzęs. Moje rzęsy same z siebie są długie i nie potrzebuję stosować takich produktów, ale zawsze może być lepiej prawda ? Postanowiłam więc przetestować to serum.
Serum stosuję już prawie miesiąc i mogę Wam teraz trochę o nim powiedzieć. 
Po pierwsze jest ultradelikatne - nie zauważyłam ani razu żadnego podrażnienia w miejscu aplikacji produktu, co przy mojej wrażliwej skórze jest bardzo dobrym znakiem. 
Po drugie - naprawdę widzę już efekty. Może nie są jakieś megaspektakularne (na długich rzęsach trudno wymagać więcej), to ja jednak widzę efekty - są ciemniejsze i jakby grubsze u nasady. 
Czy wyrosły mi jakieś nowe rzęsy ? Niestety nie, ale to moja wina - po prostu mam gęste rzęsy, więc nowe nie mają gdzie rosnąć ;)
Czy polecam Wam to serum ? Zdecydowanie tak ! Jeśli macie osłabione lub przerzedzone rzęsy ten produkt jest dla Was idealny. Dodatkowo w zestawie otrzymacie jeszcze uroczą zalotkę ;) 

Miałyście któryś z tych produktów? A może znacie inne sera do rzęs ?

Produkty otrzymałam w ramach współpracy z firmą Joanna - nie miało to wpływu na moją ocenę o nich :)

40 komentarzy:

  1. ja używam na rzęsy i brwi olejek rycynowy i mówiąc szczerze jestem bardzo zadowolona.. rzęsiska aż do nieba i brwi przyciemnione tak jak chciałam :)

    udanej sobotki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie przekonuje mnie olejek na rzęsach xD
      Dziękuję :*

      Usuń
  2. Też używałam czystego olejku rycynowego... Aż pewnej paskudnej nocy przedostał się do mojego oka. Nigdy nie zapomnę tego bólu i przemywania oka w środku nocy... a rano i tak wyglądałam, jakby ktoś mi porządnie przywalił. Nie polecam. Od wtedy nie stosuję niczego, bo boję się, że znów sobie krzywdę zrobię. Ot, takie tam zwierzenia blondynki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie takiej sytuacji się obawiam, jeśli chodzi o olejek ;)

      Usuń
  3. Bimatoprost mnie odstrasza po L4L. Na razie mam Lash Volution. Zobaczymy, może Joanna też mnie do siebie przekona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam Lash Volution - ale Joanna to dopiero moje pierwsze serum, więc wszystko przede mną :D

      Usuń
  4. Mam produkt z Vipera, również z bimatoprostem, jednak boję się go zastosować ;) Wiem, że pewno nic by mi się nie stało, ale zboczenie zawodowe jest i jednak chyba nie zaryzykuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Joanna w ogóle nie podrażniła, więc może warto spróbować ? ;)

      Usuń
  5. Ja czasami sięgam po tego typu odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem w trakcie kuracji z Bodetko Lash
    http://kosmoagi.blogspot.com/2016/07/bodetko-lash-odzywka-do-rzes.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Większość dziewczyn boi się bimatoporostu,ja osobiście go chwalę ,efekty cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta Henna wygląda bardzo ciekawie :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/08/wspieramy-kontrole-wagi-ciaa-czyli-mody.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, nie wiedziałam że Joanna ma serum do rzęs:)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie produkty marko Joanna zupełnie się nie sprawdzają. Co jakiś czas je testuję, ale praktycznie zawsze kończy się to rozczarowaniem. Do rzęs używam odżywki z Eveline i odkąd jej używam mam zdecydowanie dłuższe rzęsy. Co do henny to jestem szczęściarą i naturalnie mam tak ciemne brwi, że nigdy nie musiałam sięgać po tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie każdy ich produkt się sprawdza, ale akurat te są w porządku :)
      Ja tak samo :D

      Usuń
  11. Miałam kiedyś hennę do rzęs, ale chyba innej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chyba zacznę używać olejku rycynowego, zobaczęczy coś zdziała. A henna na brwiach zawsze ratuje mi życie, w przypadku wstawania rano bez makijażu od razu czuje się o wiele lepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się bała olejku ;)
      Ja na szczęście nie muszę hennować :)

      Usuń
  13. Ja raczej rzadko sięgam po tego typu kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale akurat miałam to postanowiłam spróbować ;)

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia! :-)

    Używam henny Refectocil (czy jakoś tak :D) i bardzo jestem zadowolona. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  16. JA bardzo lubię odżywkę Lashvolution :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a mnie szczypią powieki po nałożeniu tego serum przez kilka minut potem.. zaczerwienionych nie mam.
    jest to moje pierwsze takie specjalistyczne serum.
    z kolei stosowałam kiedyś olejek rycynowy i efekty miałam na rzęsach i brwiach po niespełna miesiącu bez żadnego szczypania i innych podrażnień.
    po stosuję jeszcze i zobaczymy jak to będzie, jak nie to wrócę do olejku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami taki efekt jest możliwy. Producent z reguły uprzedza, że po nałożeniu produktu może pojawić się delikatne szczypanie lub uczucie swędzenia, ale nie jest to nic złego - po prostu działają składniki aktywne zawarte w produkcie ;)
      Mam nadzieję, że produkt mimo wszystko się u Ciebie sprawdzi :) Ja byłam bardzo zadowolona i aktualnie przymierzam się do zakupu drugiego opakowania :)

      Usuń
  18. Serum owszem jest skuteczne, bo po 3 tygodniach stosowania miałam rzęsy jak firany.
    Jednak po prawie 6 miesiącach od odstawienia straciłam połowę rzęs. Są delikatne z ubytkami, dziwnie rosną.
    Poczytałam sobie trochę.
    Bimatoprost zawarty w tych odżywkach może uszkadzać wzrok.
    Właśnie zrobiłam u siebie na blogu aktualizację dotyczącą tej odżywki... Masakra...

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy można używać tej odżywki do rzęs będąc w ciąży, lub w trakcie karmienia (bo terapia zapowiada się na kilka miesięcy patrząc na te liche kępki na moich powiekach:/) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z powodu braku wystarczających badań nie poleca stosować się większości odżywek w trakcie ciąży i karmienia.

      Usuń

Copyright © 2017 Kosmetyczna strona życia