wtorek, sierpnia 02, 2016

Opróżniamy nasze kosmetyczki z trustedcosmetics - Co zawiera moja kosmetyczka ?

Kilka dni temu usłyszałam o akcji portalu trustedcosmetics.pl "Opróżniamy nasze kosmetyczki". Jest ona skierowana do blogerek i vlogerek urodowych i ma na celu pokazanie kosmetyków naprawdę godnych polecenia, takich które gdy nam się skończą, to zawsze do nich wracamy.
Po przeczytaniu na czym polega cały akcja postanowiłam się do niej zgłosić, dlatego teraz w ciągu najbliższych 6 tygodni będzie się pojawiał wpis z nią związany.
Mam nadzieję, że przypadnie Wam to gustu :)
Na początek - co zawiera moja kosmetyczka ?

nivea, insight, l'biotica, biovax, joanna, tangle angle



Pierwszym wyzwaniem było ukazanie co zawiera moja kosmetyczka.  
Na zdjęciu możecie zobaczyć zbiór produktów zarówno do pielęgnacji, jak i do makijażu. Jak się pewnie domyślacie jest to niewielka część tego, co tak naprawdę znajduje się w mojej łazience, ale żeby Was nie zanudzać zebrałam tylko takie, które są naprawdę godne polecenia i którymi chciałabym się z Wami podzielić. Resztę produktów zobaczycie w kolejnych wyzwaniach ;)

Zacznę od tego, że w mojej kosmetyczce znajduje się więcej produktów do pielęgnacji niż makijażu, którego ograniczam do minimum, dlatego zacznę od tej kategorii.

Pielęgnacja

biovax, insight, tołpa, mythic oil, eos, tangle angle

Mycie włosów 

Insight Anti-Dandruff - szampon przeciwłupieżowy
Recenzję tego szamponu możecie znaleźć tutaj: Insight Anti-Dandruff 
W tym miejscu mogę tylko powiedzieć, że jest to mój ulubiony - na tą chwilę - szampon, który idealnie oczyszcza włosy i sprawia, że są dłużej świeże. 

Odżywka do włosów 

L'Biotica Biovax Bambus i Avocado
Ten produkt również znalazł już swoje miejsce na moim blogu: Odżywka Biovax 7w1 Bambus&Avocado
Aktualnie kończę tą odżywkę i na pewno do niej jeszcze wrócę :)

Olejek do włosów

Loreal Professional Mythic Oil
Na Mythic Oil trafiłam czytając Anwen i od tej pory cały czas myślami wracałam do tego produktu, aż w końcu duża promocja w sklepie internetowym skusiła mnie na ten olejek i nie żałuję do dzisiaj. Mythic Oil przepięknie pachnie, wygładza, nabłyszcza i nawilża włosy, a dodatkowo ułatwia ich rozczesywanie. Można aplikować go zarówno na mokre/wilgotne, jak i suche włosy. Ja z reguły stosuję dwie pompki na wilgotne włosy i czasami jeszcze dokładam pół pompki na suche włosy (zależy od potrzeby).
Jak widzicie na zdjęciu zostało mi go mniej niż pół, i jak to prawdziwa kobieta, chcę spróbować czegoś nowego, pomimo że ten olejek sprawdza się dobrze ;)
Aktualnie testuję jedno serum, a w kolejce czeka jeszcze kolejne - jak się sprawdzą dam Wam za niedługo znać, więc bądźcie czujne !

Czesanie włosów 

Tangle Angel Xtreme
Szczotkę od Tangle Angel wygrałam w ich Facebookowym konkursie, ale zdradzę Wam, że od dawna o niej marzyłam i nawet planowałam jej zakup ;)
Za niedługo powinna się na blogu pojawić recenzja tej szczotki i porównanie jej z Tangle Teezerem, ale już dzisiaj mogę Wam powiedzieć, że Tangle Angel całkowicie skradł moje serce i wyparł z niego Tangle Teezera.
Szczotka idealnie nadaje się do moich długich i gęstych włosów, przepięknie je rozszczesując i wygładzając. Długie ząbki docierają do samej nasady, rozsczesując nawet największe kołtuny. To nie szczotka - to SKARB ! ♥

nivea, biovax, l'biotica, insight, eos, mythic oil, tołpa, maybelline

Mycie ciała 

Żel pod prysznic Nivea Free Time
Jest to już moje 4 lub nawet 5 opakowanie tego żelu. Zawsze kupuję go w większej wersji, żeby starczył mi na dłużej ;)
To, co sprawia, że ciągle do niego wracam jest niewątpliwie zapach oraz delikatne właściwości pielęgnacyjne. Jeśli nie macie problematycznej lub bardzo suchej skóry to nawilżenie, które daje ten żel w zupełności Wam wystarczy. Jak wiecie (lub nie) nie przepadam za balsamowaniem się, więc stosunkowo rzadko to robię. Ten żel sprawia, że nie muszę tego robić po każdym myciu :)

Nawilżanie ciała 

Masło do ciała Joanna Body Naturia z truskawką i mlekiem
Recenzję tego produktu możecie już u mnie znaleźć: Masło do ciała Joanna truskawka z mlekiem
Masło idealnie nadaje się na lato - przepięknie pachnie i szybko się wchłania, pozostawiając skórę nawilżoną i pachnącą ♥
Powiem Wam coś w sekrecie - truskawki to moje ulubione owoce ! ♥

Mycie twarzy 

Nivea żel do mycia twarzy dla cery normalnej i mieszanej
Jeśli chodzi o mycie twarzy to jestem wierna marce Nivea. Nie ma dla mnie różnicy, czy jest to wersja dla cery suchej, czy też tłustej - każdy ich żel idealnie sprawdza się na mojej twarzy, nie powoduje zapychania, czy też powstawania niedoskonałości.
Produkt idealnie oczyszcza skórę, zarówno z zanieczyszczeń, jak i z makijażu, dodatkowo jej nie przesuszając. Żaden żel tej marki się nie pieni, co jest dla mnie ogromnym plusem. Każdy z nich ładnie pachnie.
Polecam Wam wypróbowanie żeli do twarzy marki Nivea :)

Demakijaż/tonizowanie 

Płyn micelarny oczyszczona skóra tołpa.®
Recenzję tego produktu możecie znaleźć w poście o minimalistycznej pielęgnacji: Minimalistyczna pielęgnacja z tołpa
Produkt służy mi zarówno do demakijażu, jak i tonizowania i sprawdza się świetnie ! 

Krem do twarzy

tolpa® matowa skóra
Recenzja tego kremu również znajduje się w poście o minimalistycznej pielęgnacji :)
Produkt jest idealny na dzień, pod makijaż, jak i na noc :)

Krem pod oczy 

tolpa green nawilżający krem  łagodzący pod oczy
Była to jedna z moich pierwszych recenzji na blogu: Tołpa green nawilżający krem pod oczy
Idealny krem, zarówno na dzień, pod makijaż, jak i na noc. Produkt przepięknie nawilża okolice pod oczami oraz delikatnie rozjaśnia cienie. Jest to moje trzecie i na pewno nie ostatnie opakowanie :)

Balsam do ust 

Eos mandarynkowy
Na wersję mandarynkową Eos skusiłam się z dwóch powodów. Pierwszy z nich to ten, że uwielbiam mandarynki ! A drugi to ten, że ten balsam, jako jedyny z rodziny Eos zawiera w sobie środek przeciwbólowy, który ma łagodzić ból popękanych i spierzchniętych ust. Nie jest on dostępny stacjonarnie, więc zamówiłam go z drogerii urodomania.com.
Czy się spełnił moje oczekiwania ? I tak, i nie.
Pierwsze co uderzyło mnie po otwarciu produktu to zapach...delikatnie mówiąc niezbyt przyjemny, niemający nic wspólnego z mandarynkami. No dobrze, mogę to przeboleć, ale jak działa ten sławny Eos ? Otóż...działa dobrze, naprawdę. Gdy mamy spierzchnięte lub popękane usta naprawdę przynosi im ulgę, ale żeby utrzymać stan nawilżenia musimy pamiętać o jego częstej aplikacji.
Gdyby pominąć zapach, to muszę powiedzieć, że to naprawdę dobry i naturalny balsam do ust. Gdy go skończę (o czym marzę, z powodu zapachu) na pewno skuszę się inną wersję. Polecicie jakąś ? :)

Makijaż

w7, maybelline, bourjois, max factor, hakuro, wibo

Podkład do twarzy

Maybelline Dream Matte Mousse odcień 20 Cameo
Podkładu tego używam od liceum i od tego czasu jest to mój ulubiony podkład. Niestety nie znajdziecie go już na stronie Maybelline - nie mam pojęcia dlaczego :( Mam nadzieję, że nie zamierzają go wycofać (jak coś wiecie, to dajcie znać), bo jest to produkt idealny ! Świetnie utrzymuje się na skórze do 12h, idealnie się z nią stapia, a dodatkowo zapewnia idealny mat :)

Korektor

Maybelline Dream Lumi Touch odcień 02
Jest to produkt z tej samej linii co podkład i tak samo dobrze się sprawdzający. Z racji tego, że ma właściwości rozświetlające idealnie nadaje się pod oczy. 

Puder 

Bourjois Healthy Balance odcień 52 vanille
Jeśli miałyście kiedyś do czynienia z produktami marki Bourjois do makijażu to pewnie wiecie, że każdy z nich pięknie pachnie ! Ten puder też posiada tą cechę, a mianowicie pachnie ładnie, owocowo. Matuje naszą skórę, ale jest to ładny mat, nie taki pudrowy, sztuczny. Posiada lekkie krycie. Jest bardzo wydajny. Nie uczula.

Zalotka 

L'Biotica
Do tej pory używałam zwykłej zalotki z Rossmana, ale gdy dotarło do mnie serum do rzęs marki L'Biotica w zestawie z zalotką przerzuciłam się na nią i jestem w 100% zadowolona.
Zalotka idealnie podkręca rzęsy, co przy długich rzęsach wygląda super ! Jest dobrze wykonana. Idealnie leży w dłoni.

Tusz do rzęs 

Max Factor Masterpiece rich black
Jak chodziłam do podstawówki to pamiętam, że tusz ten podkradałam mojej mamie ;)
Gdy dorosłam zaczęłam go sobie sama kupować i jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje - rzęsy są idealnie podkręcone, wydłużone i mega czarne. Tusz w ciągu dnia się nie osypuje, co jest jego ogromnym plusem. 

Cienie do powiek 

W7 naked nudes
Jest to już druga moja paletka i na pewno nie ostatnia. Gdy chcecie stworzyć delikatny, dzienny makijaż lub wieczorowe smoky ta paletka jest idealna. W swojej kolekcji mam jeszcze paletkę Sleeka, którą pokażę Wam w kolejnym wyzwaniu, ale to ta paletka jest moją codzienną i ulubioną. 

Pomadki do ust

Wibo eliksir nr 05
Maybelline (niestety nie pamiętam jaka to była linia, bo z tego co widzę to jej też już nie ma) odcienie: 120 petal rebel, 620 bare to be bold
Jak widzicie kolekcja moich pomadek jest marna. Najczęściej używam Wibo nr 05, Maybelline rzadziej. Produkt Wibo to typowy, brązowy nudziak, natomiast szminki z Maybelline to delikatne pomadki, coś a'la błyszczyk - dają delikatne kolory (nawet ten ostro różowy na zdjęciu na ustach wygląda delikatnie) i lekko błyszczące wykończenie. 

Pędzle 

Hakuro
- do pudru h55
- do cieni h70
- do blendowania cieni h67
- do kresek h85
- kilka niemarkowych z Biedronki
Pędzle Hakuro mam już 4 lata i do tej pory nic się z nimi nie dzieje - nie wypada z nich włosie, nie rozklejają się i są nadal idealnie miękkie. 
Pędzel do pudru idealnie nabiera puder (nie pożera go) i delikatnie rozprowadza go na twarzy. Pędzelki do cieni, jak i pędzelek do kresek idealnie sprawdzają się w wypełnianiu swoich zadań. 



To tyle na dzisiaj ! Zaprezentowałam Wam moje codzienne, ulubione kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie swojej codziennej pielęgnacji i makijażu :)

Miałyście któryś z tych produktów ? A może też bierzecie udział w akcji "Opróżniamy nasze kosmetyczki" ? Jeśli tak, to wklejcie link w komentarzu - na pewno do Was zajrzę :)


48 komentarzy:

  1. Miałam ten żel z Nivea i choć naprawdę zapach piękny to przy każdym ich żelu mam wrażenie, że moja skóra jest z papieru i lekko wysuszona :( Dove o wiele lepiej się u mnie sprawdza :)
    Uroda dramatycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, szkoda :(
      Dove ma żele do mycia twarzy ? Nie wiedziałam :D

      Usuń
  2. szczotka rewelacja w sam raz nadawałaby się do moich długich włosów :) obserwuję i zapraszam http://kosmoagi.blogspot.com/2016/08/wyzwanie-1-co-zawiera-twoja-kosmetyczka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest idealna ! ♥ Za niedługo pojawi się jej recenzja :)
      Już czytam i też obserwuję :*

      Usuń
  3. Piękna szczota ;) Widzę ciekawe kosmetyki u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      U Ciebie to był dopiero zbiór - nie to co u mnie :D

      Usuń
  4. Również posiadam korektor rozświetlający pod oczy, bardzo fajny ;)
    Tyle blogerek bierze udział w tej akcji, że aż sama nabrałam ochoty. Już niewiele czasu zostało, ale chyba i ja opróżnię swoją kosmetyczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie używałam zalotki, miałaś już post o tym serum do rzęs? bo chyba przeoczyłam :( a jestem go bardzo ciekawa!!
    Również biorę udział w wyzwaniu - ale to wiesz :P
    Ciekawe produkty zawiera Twoja kosmetyczka, Szczotka TA też musi być świetna... Ja mam TT :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam zalotkę - od razu każdy tusz daje inny efekt :)
      Nie, jeszcze nie było jego recenzji - za niedługo powinna się pojawić :)
      Wiem, wiem :D
      Super jest ♥ Planuję recenzję tej szczotki i porównanie jej z TT, więc jeśli będziesz ciekawa to zapraszam :)

      Usuń
  6. Same ciekawe kosmetyki:-)a ta szczotka jest zajefajna ;) pozdrawiam serdecznie i dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym szamponikiem mnie kochana zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna zawartość kosmetyczki :) Odżywkę z Biowaxu planuję kupić :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ cudowne zdjęcia :)! Jestem ciekawa co powiesz o tej szczotce, bo sama używam TT od lat - może czas na zmiany? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :*
      Ja też byłam wierna TT (dalej ją mam w szafce), ale aktualnie tylko TA ♥

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia :) Wiele naszych kosmetyków się powtarza. Szczególnie uwielbiam markę bourjouis, to mój faworyt jeśli chodzi o podkłady i pudry. Też zastanawiamy się nad akcją z kosmetyczkami, chociaż taka seria postów pochłonęłaby chyba kilka miesięcy, bo mamy tego strasznie dużo. Dodaję do obserwacji oczywiście :)

    zapraszamy również do nas na teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :*
      Akcja trwa 6 tygodni - polecam się zaangażować ! Super sprawa :)

      Usuń
  11. Szczotka ciekawa faktycznie i wiele kosmetyków zwróciło moją uwagę :)Ja również biorę udział w tej akcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już idę do Ciebie czytać co tam masz ciekawego :D

      Usuń

  12. W końcu dotarłam do Ciebie :) ze względu na wakacje to z mamą siedze w kuchni i robię przetwory, to jeżdżę po rodzinie i tak o mi ucieka! Jestem i zazdraszaczam posiadania Insight, bardzo chcę kupić coś taj marki ale póki co dałam na wstrzymanie, w związku z wakacjami kaska mnie się nie trzyma zbytnio :D Poza tym piękne zdjęcia, praktycznie nie użyłam żadnego z Twoich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :)
      Polecam ! Mają super produkty ! Aktualnie testuję odżywkę tej marki (jutro powinna się pojawić recenzja) i też jestem bardzo zadowolona :D
      Dziękuję :D Wszystko przed Tobą :)

      Usuń
  13. Matte Mousse miałam daaawno temu, oj dawno

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam płyn micelarny z Tołpy :) Tangle Angel mnie kusi :))też biorę udział :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam się zaopatrzyć ;)
      Już wpadam do Ciebie poczytać co tam masz ;)

      Usuń
  15. Mam takie same lusterko ;) Widzę, że również posiadasz żółty tusz od Lovely ;) Czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Duża i ładna kosmetyczka :) osobiście nie znam nic :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też biorę udział w wyzwaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. a gdzie znajdę podobną kosmetyczkę ? piekna jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyczkę kupiłam dość dawno temu w Biedronce :)
      Dziękuję :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kosmetyczna strona życia