sobota, kwietnia 22, 2017

NOWOŚĆ OD MARKI RIMMEL | TUSZ DO RZĘS VOLUME SHAKE

Już od dłuższego czasu nie miałam szczęścia, żeby dostać się do grona testerek ofeminin.pl. Próbowałam, próbowałam i ciągle nic, aż tutaj nagle niespodzianka - zostałam wybrana jako testerka nowego tuszu do rzęs od marki Rimmel Volume Shake.
Tusz ten to prawdziwa rewolucja na polskim rynku - pierwszy taki produkt, który pozostaje świeży od pierwszego do ostatniego użycia. Zawiera w sobie opatentowany mechanizm clump-crushing shaker, który odświeża formułę za każdym potrząśnięciem, kiedy tylko tego potrzebujemy.
Od początku byłam ciekawa tego tuszu, dlatego ochoczo zabrałam się do testów i śpieszę podzielić się z Wami moją opinią o nim :)

NOWOŚĆ OD MARKI RIMMEL -TUSZ DO RZĘS VOLUME SHAKE

TUSZ DO RZĘS RIMMEL VOLUME SHAKE

NOWOŚĆ OD MARKI RIMMEL -TUSZ DO RZĘS VOLUME SHAKE

Co obiecuje nam producent ?

Twoje maskary szybko wysychają i przestają się równomiernie nakładać na rzęsy? Wypróbuj nowy tusz Rimmel Volume Shake, który nie wysycha i nie tworzy grudek na rzęsach!

Maskara Volume Shake posiada opatentowany system Shake-Shake, który sprawia, że po wstrząśnięciu formuła tuszu staje się jednolita i doskonale pokrywa rzęsy. Perfekcyjna wodno-żelowa formuła, stworzona na bazie wody i wosków to efekt 10 lat badań laboratoriów Rimmel.
Dzięki systemowi Shake-Shake wystarczy potrząsnąć 3-5 razy tuszem by cylindryczne mieszadło wewnątrz opakowania odświeżyło formułę tuszu i sprawiło, że jego aplikacja będzie idealna.
Innowacyjna szczoteczka Volume Shake idealnie pokrywa rzęsy tuszem dokładnie je rozdzielając i dodając im objętość oraz efekt pogrubienia. Elastyczne włókna zwężające się na końcach szczoteczki sprawiają, że możesz pokryć tuszem nawet najkrótsze włoski w wewnętrznych i zewnętrznych kącikach oczu.

Weryfikacja obietnic

NOWOŚĆ OD MARKI RIMMEL -TUSZ DO RZĘS VOLUME SHAKE

Musicie przyznać, że opis brzmi niezwykle zachęcająco, prawda ? 
Pamiętam, że gdy tylko przeczytałam pierwsze informacje o tym tuszu od razu zapragnęłam go mieć. Jedyną rzeczą, która sprawiała, że wahałam się przed jego zakupem była tradycyjna, a nie silikonowa szczoteczka. Jeśli kupuję tusz to zazwyczaj decyduję się właśnie na wersję silikonową - tradycyjne szczotki do mnie nie przemawiają.  Tutaj mamy wersję tradycyjną, ale postanowiłam nie zrażać się już na starcie i dać jej szansę. 
Jak sprawdziła się szczoteczka w połączeniu z rewolucyjną formułą tuszu ?

NOWOŚĆ OD MARKI RIMMEL -TUSZ DO RZĘS VOLUME SHAKE

Opakowanie tuszu jest większe niż tradycyjne - pewnie przez zawartość cylindrycznego mieszadła wewnątrz opakowania. Potrząsając tuszem z łatwością możemy go wymieszać, co ma nam zapewnić świeżość produktu od samego początku do końca produktu. Na razie nie mogę tego ocenić, ponieważ testuję tusz niecałe 2 tygodnie, ale mam nadzieję, że ten system się sprawdzi. 
Do tej pory praktycznie nigdy nie udawało mi się wykorzystać tuszu w całości, ponieważ zasychał i musiałam wyrzucić nieraz naprawdę sporą ilość produktu. Tutaj mamy zapomnieć o takich incydentach ;)

NOWOŚĆ OD MARKI RIMMEL -TUSZ DO RZĘS VOLUME SHAKE

Szczotka jest średniej wielkości - nie jest ani za mała ani za duża, raczej tradycyjna, bez większych udziwnień.  Na początku nabierała trochę za dużo tuszu, ale już po kilku użyciach nabierała tyle produktu, ile potrzebowałam. Bardzo ładnie rozczesuje rzęsy, podkręca je i pogrubia. Dodatkowo dodaje objętości. 
Ogromnym plusem jest to, że nawet świeży tusz nie skleja rzęs. Nienawidzę, kiedy zamiast pięknego wachlarza rzęs mam kilka posklejanych. Nie wygląda to ani ładnie, ani estetycznie. 

NOWOŚĆ OD MARKI RIMMEL -TUSZ DO RZĘS VOLUME SHAKE

Tusz nie osypuje się ani nie odbija w trakcie dnia. Po ośmiu godzinach nadal jest tam, gdzie powinien, czyli na rzęsach, a nie wszędzie wkoło. Bardzo dobrze zmywa się płynem micelarnym, nie pozostawia efektu pandy. Aktualnie jest to mój ulubiony tusz do rzęs.

Jeśli jesteście ciekawe opinii innych ekspertek zajrzyjcie na ofeminin.pl -> klik! 

Znacie nowość od marki Rimmel Volume Shake ? Tusze jakich marek używacie ?

P.S. W najbliższych dniach dodam zdjęcia z efektem tuszu na moich rzęsach ;)

8 komentarzy:

  1. Słyszałam własnie o nim i byłam ciekawa jakiejś opinii. Duży plus za brak osypywania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego tuszu, ale miałam inny tusz z Rimmel i był całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie zobaczyłabym jego efekt na Twoich rzęsach :)
    Ja od dawna nie miałam jakiegokolwiek tuszu od Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. preferuję tusze podkręcające i aktualnie używam z Maybelline. Fajnie, że Ci się udało załapać do testów i że mogłaś sprawdzić tusz na sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kosmetyczna strona życia