czwartek, czerwca 22, 2017

NA RATUNEK SKÓRZE TWARZY | LA ROCHE-POSAY - EFFACLAR H

Moja skóra, oprócz tego, że jest wrażliwa i ulega zaczerwieniom nie sprawia mi większych trudności. Na próżno szukać na niej niedoskonałości czy też innych przykrych niespodzianek. Jest mieszana, w kierunku suchej i wybierając krem do twarzy zazwyczaj decyduję się właśnie na taki, przeznaczony do jej typu.
Ostatnio jednak zauważyłam, że taka pielęgnacja wyjątkowo jej nie służy. Skóra na policzkach była bardzo sucha, natomiast strefa T okropnie się przetłuszczała. Postanowiłam więc działać!
W takich przypadkach z reguły swoje kroki kieruję do apteki. Dermokosmetyki zdecydowanie lepiej działają na moją skórę i szybciej radzą sobie z problemami.

LA ROCHE-POSAY - EFFACLAR H

TRUDNY WYBÓR

LA ROCHE-POSAY - EFFACLAR H
Taca - Old Vicarage (klik!)

Wybór kremów był naprawdę ogromny - zarówno wśród firm, jak i rodzajów. Tym razem zdecydowałam się na produkt od La Roche-Posay (klik!). Ich kosmetyki mogą być stosowane przez osoby o wrażliwej cerze. Mają przyjazne składy oparte na wodzie termalnej, która ma działanie łagodzące i antyoksydacyjne. Po dłuższym zastanowieniu wybrałam kojący krem nawilżający do skóry tłustej Effaclar H (klik!)

MOJE POTRZEBY

LA ROCHE-POSAY - EFFACLAR H

Szukałam czegoś co bardzo dobrze nawilży moją skórę, poradzi sobie z przetłuszczaniem strefy T, a jednocześnie nie będzie jej obciążać. Krótko mówiąc - krem miał być uniwersalny. Przeznaczony zarówno na dzień - pod makijaż, jak i na noc. Miał nie tylko pielęgnować cerę, ale również pozbyć się wszystkich moich problemów. 

EFFACLAR H

LA ROCHE-POSAY - EFFACLAR H

Krem ma niezwykle lekką i przyjemną konsystencję. Bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. Przynosi natychmiastową ulgę podrażnionej skóry, zapewniając jej ukojenie i uczucie niezwykłego komfortu. 
Pomimo tego, że przeznaczony jest do skóry przesuszonej kuracjami antytrądzikowymi (z którym się nie zmagam) świetnie poradził sobie z moim największym problemem, czyli bardzo suchą skórą na policzkach. Przepięknie ją nawilżył i wygładził, dzięki czemu odzyskała swój dawny blask. Odpowiedzialny jest za to opatentowany składnik Ceramid 5, który sprawia, że skóra odzyskuje uszkodzoną warstwę hydrolipidową oraz jest odporna na nadmierne przesuszanie. 

LA ROCHE-POSAY - EFFACLAR H

Drugim moim problemem była przetłuszczająca się strefa T. W przypadku nadmiernego przetłuszczania skóry powinnyśmy pamiętać, że zbyt mocne jej wysuszanie, sprawi, że wpadniemy w błędne koło. Skóra będzie produkować jeszcze więcej łoju, ponieważ chce utrzymać odpowiednie nawilżenie, które jej zabieramy. Dlatego przy nadprodukcji łoju musimy pamiętać o dobrym nawilżeniu cery. I tutaj Effaclar H poradził sobie świetnie. Już po tygodniu stosowaniu strefa T zdecydowanie mniej mi się przetłuszczała, a po kolejnym kompletnie zapomniałam o tym problemie. 

LA ROCHE-POSAY - EFFACLAR H

Skóra po zastosowaniu tego kremu odzyskała elastyczność oraz miękkość. Z dnia na dzień stawała się zdrowsza i pełna naturalnego blasku. Zawartość wody termalnej złagodziła wszystkie podrażnienia oraz wspomogła regenerację skóry. Krem nie zawiera parabenów i świetnie sprawdza się w pielęgnacji wrażliwej cery. 
Genialnie poradził sobie z moimi problemami. Przywrócił mojej cerze optymalny poziom nawilżenia oraz zlikwidował przetłuszczanie w strefie T. Jest to mój ogromny ulubieniec, po którego będę sięgać, gdy tylko będę miała okazję. 

Jak często sięgacie po apteczne dermokosmetyki ?

16 komentarzy:

  1. Super produkt :D

    piękne zdjęcia, jak zawsze ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbym czytała o swojej skórze!
    Chyba muszę zainwestować w ten kremik... :))

    http://www.merloczek.pl | Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam :)
      I dziękuję :* Na pewno w wolnej chwili do Ciebie zajrzę :)

      Usuń
  3. ja sięgam, szczegolnie teraz gdy mam problemy z cera :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna nie stosowałam kosmetyków aptecznych poza...wodą termalną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nigdy nie stosowałam wody termalnej :D

      Usuń
  5. Super, że się sprawdził. Ja używałam Effaclaru Duo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno temu, w gimnazjum też go używałam i sprawdził się u mnie naprawdę dobrze :)

      Usuń
  6. Nawilżanie cery jest bardzo ważne. Bardzo długi czas o tym nie wiedziałam i nie używałam żadnych kremów dlatego moja cera bardzo się świeciła. Odkąd zaczęłam używać kremu na dzień i olejku/serum na noc widzę poprawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi czasami zdarza się zapomnieć o wieczornej pielęgnacji i niestety odbija się to potem na stanie mojej cery w ciągu następnego dnia :(

      Usuń
  7. Przy mojej wymagającej cerze dużo lepiej sprawdzają się dermokosmetyki :)
    Pozdrawiam.
    PS-Piękne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj stawiam na drogeryjne kosmetyki, jednak w trakcie problemów z cerą sięgam po dermokosmetyki :)
      Dziękuję :*

      Usuń

Copyright © 2017 Kosmetyczna strona życia