sobota, października 14, 2017

WSZYSTKO CO NAJLEPSZE W NATURZE, CZYLI NATURALME | NATURALNE CUKROWE PEELINGI DO CIAŁA

Polska marka NaturalME (klik!) kusi nas prostym, ale intrygującym hasłem: "Wszystko co najlepsze w naturze". Pociąga to ze sobą naturalne składy produktów, minimalistyczne i stylowe opakowania oraz urocze, pastelowe etykietki.
Ostatnio szukałam dobrze złuszczającego martwy naskórek peelingu do ciała o dobrym składzie pozbawionym przede wszystkim parafiny. Jest to niestety dość często spotykany składnik w dostępnych w drogeriach peelingach, jednak moja skóra źle na niego reaguje, dlatego unikam go jak ognia. Na NaturalME trafiłam...przeglądając Instagram ! Ostatnio łapię się na tym, że na coraz więcej nowości kosmetycznych trafiam właśnie za pośrednictwem tej aplikacji. Pierwsze co mnie przyciągnęło to urocze zdjęcia, a potem, gdy już trafiłam na stronę marki to przepadłam. Wybrałam kilka produktów, wśród nich właśnie peelingi i już dzisiaj postanowiłam się z Wami moją opinią na ich temat. Na inne produkty przyjdzie pora niebawem :)

NATURALME MALINOWY PEELING CUKROWY ORAZ POMARAŃCZOWY PEELING CUKROWY

NATURALME MALINOWY PEELING CUKROWY


NATURALME MALINOWY PEELING CUKROWY

Co obiecuje nam producent?
Moc oleju arganowego i malin połączona z delikatnym masłem shea i cukrem. Delikatnie złuszcza suchy naskórek i stymuluje skórę do regeneracji. Skóra pozostaje miękka, gładka i odżywiona. Olej arganowy idealnie nawilża skórę. Nadaje jej gładki i zdrowy wygląd.

Weryfikacja obietnic

NATURALME MALINOWY PEELING CUKROWY

Uwielbiam owoce, a maliny są jednymi z moich ulubionych, zaraz po truskawkach. W tym roku mogłam ich jeść tyle ile chciałam, ponieważ jak wiecie w czerwcu kupiłam sobie działkę, a poprzedni właściciele posadzili sporo krzewów malinowych i dzięki temu mogłam jeszcze niedawno cieszyć się tymi smacznymi owocami. 
Jednak czas płynie nieubłagalnie, za oknem już prawdziwa jesień, a z nią wiąże się nieubłagalnie deficyt świeżych owoców. Dlatego zdecydowałam się na malinowy peeling do ciała, ponieważ jak najdłużej chcę zatrzymać letnie wspomnienia oraz zapach świeżych malin. Dzięki NaturalME to możliwe. 
Peeling ma uroczy, różowy kolor i niezwykle świeży i pobudzający zapach świeżych malin. Peeling zawiera w sobie olej arganowy i masło shea, dzięki czemu oprócz bardzo dobrych właściwości złuszczających, które zapewniają nam drobinki cukru peeling bardzo dogłębnie nawilża naszą skórę. Po jego użyciu skóra nie jest wysuszona ani podrażniona. Po raz pierwszy po zastosowaniu peelingu nie muszę nakładać balsamu do ciała, ponieważ jest ono bardzo dobrze nawilżone, a skóra jest gładka i zregenerowana. 

NATURALME POMARAŃCZOWY PEELING CUKROWY

NATURALME POMARAŃCZOWY PEELING CUKROWY

Co obiecuje nam producent?
Moc olejku pomarańczowego i oleju macadamia połączona z delikatnym masłem shea i cukrem. Delikatnie złuszcza suchy naskórek i stymuluje skórę do regeneracji. Skóra pozostaje miękka, gładka i odżywiona. Olejek pomarańczowy wraz z olejem macadamia wykazują intensywne działanie ujędrniające i antycellulitowe.

Weryfikacja obietnic

NATURALME POMARAŃCZOWY PEELING CUKROWY

Z pomarańczami łączy mnie tzw. "love-hate relantionship". Uwielbiam ich zapach, ale niestety nie mogę ich jeść. Bardzo trudno jest znaleźć kosmetyk, który będzie pachniał świeżymi pomarańczami. Najczęściej jest to chemiczny, niezbyt przyjemny zapach, który sprawia, że mam mdłości.
Peeling od NaturalME pachnie jak prawdziwe, świeże pomarańcze. Jest to zapach tak energetyzujący, że pomimo tego, że rzadko wykonuję peeling ciała rano, to już nieraz zdecydowałam się na jego wykonanie właśnie o tej porze, żeby pobudzić się do działania na resztę dnia. 
Ta wersja peelingu zawiera w sobie olejek pomarańczowy, masło shea oraz olej macadamia, który jest jednym z moich ulubionych. 

NATURALME MALINOWY PEELING CUKROWY ORAZ POMARAŃCZOWY PEELING CUKROWY

Peeling, podobnie jak jego malinowa wersja, delikatnie, ale dokładnie złuszcza martwy naskórek, a zawartość olejków w składzie sprawia, że skóra jest nawilżona i zregenerowana. Olejek pomarańczowy w połączeniu z olejkiem macadamia ma nam zapewnić działanie ujędrniające i antycellulitowe i zdecydowanie się z tym zgadzam. Po jego użyciu skóra była nie tylko nawilżona, ale również ujędrniona i odzyskała zdrowy blask. 

PODSUMOWANIE

Zarówno peeling malinowy, jak i pomarańczowy skradły moje serce i naprawdę trudno wybrać mi jednego ulubieńca. Ich ogromnym plusem jest zawartość naturalnych olejków w składzie, które zapewniają naszej skórze dogłębne nawilżenie i regenerację. Dzięki ich stosowaniu moja skóra odzyskała dawny blask, jest zregenerowana oraz ujędrniona. 
Oba peelingi możecie dostać w sklepie NaturalME (klik!). Dostępna jest jeszcze wersja kawowa i właśnie się nad nią zastanawiam :)

NATURALME MALINOWY PEELING CUKROWY ORAZ POMARAŃCZOWY PEELING CUKROWY

Lubicie stosować naturalne peelingi do ciała ?


14 komentarzy:

  1. Szkoda, że mam zapas peelingów bo chętnie skusiłabym się na ten pomarańczowy. Uwielbiam zapach pomarańczy i to prawda, że większość kosmetyków niestety pachnie sztuczną pomarańczą. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie pozostaje nic innego jak zrobić dużą akcję denko :D

      Usuń
  2. ten malinowy mnie zaciekawił, za pomarańczowymi kosmetykami nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam peelingi, to coś dla mnie. Super zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko używam peelingów do ciała. Peeling malinowy wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie pomarańcze to tylko do jedzenia, ale malinowy peeling zainteresował mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z pomarańczami na odwrót - tylko w kosmetykach ;)

      Usuń
  6. super wyglądają te peelingi, z marką nie miałam jeszcze do czynienia ale po Twojej recenzji mam ochotę na te cudeńka :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię naturalne cukrowe peelingi :)
    I jak widzę cenę 30 zł to w sumie ten kosmetyk już nie ma u mnie racji bytu :D
    Dlaczego? Bo ja kocham peelingi od Organic Shop. Mają kapitalne składy, są łatwo dostępne, pięknie pachną i kosztują 10 zł :D Do tego niesamowity wybór i marka, do której nabrałam totalnego zaufania :)
    Boję się, że już nic ich nie przebije ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nigdy nie używałam peelingów od Organic Shop hmmm ... dziwne :D W sumie to mówiąc szczerze to po raz pierwszy słyszę o tej firmie ;)

      Usuń

Copyright © 2017 Kosmetyczna strona życia