czwartek, lipca 26, 2018

MOJE POCZĄTKI Z MANICUREM HYBRYDOWYM | PIERWSZE HYBRYDY | PIELĘGNACJA DŁONI | CHIODOPRO

Do tej pory o manicurze hybrydowym wiedziałam tyle, że istnieje i "co czym się je". Długi okres spędziłam na zastanawianiu się nad tym, czy sobie z nim poradzę, a najbardziej przerażało mnie...ściąganie hybryd. Bałam się wszystkiego, jednak jakaś przemożna siła ciągnęła mnie w jego kierunku. Podobały mi się kolory, wzory oraz zachwycała trwałość lakierów. W końcu zdecydowałam się rozpocząć swoją przygodę z hybrydami a swoje pierwsze kroki zrobiłam razem z marką ChiodoPRO (klik!).
Jeśli jesteście ciekawi jak poradziłam sobie ze swoim pierwszym hybrydowym manicurem, jakie są moje pierwsze wrażenia na temat hybryd oraz czy zdecyduję się na dalszą przygodę to gorąco zapraszam Was do lektury :)

CHIODOPRO

Kluczową decyzją był dla mnie wybór kształtu paznokci. Do tej pory (muszę niestety przyznać) nie przywiązywałam do tego większej wagi. Od kiedy zdecydowałam się na manicure hybrydowym moje paznokcie są bardziej zadbane niż kiedykolwiek wcześniej. 
Jeśli chodzi o kształt to zdecydowałam się na okrągły, ponieważ z takim jest mi najwygodniej. Dodatkowo nie są one zbyt długie, gdyż zwyczajnie najłatwiej mi się z takimi funkcjonuje. Podziwiam każdą dziewczynę, która potrafi z długimi paznokciami wykonywać wszystkie domowe czynności - ja niestety tego nie potrafię, więc moje paznokcie przybrały średnią długość, z którą czuję się najlepiej. 


CHIODOPRO

Z racji tego, że przed pierwszym nałożeniem hybryd moje paznokcie łatwo sie łamały na rogach zdecydowałam się na bazę, która ma za zadanie scalić uszkodzone paznokcie, wzmocnić ich płytkę, a w razie potrzeby można nią przedłużyć paznokcie nawet o 3 mm.
Do pierwszego manicure wybrałam bardzo ładny odcień różu ChiodoPRO 742 Cupcake (klik!) i zdecydowałam się na delikatne zdobienie w postaci małych kropeczek wykonanych czarnym lakierem ChiodoPRO 199 Little Black (klik!)Na koniec nałożyłam top no wipe ChiodoPRO (klik!)
Oczywiście jak na pierwszy raz nie było perfekcyjnie, ale myślę, że praktyka czyni mistrza i z każdym kolejnym manicurem będzie tylko lepiej.

CHIODOPRO

Jeśli chodzi o nasycenie kolorów jestem pod wrażeniem. Są one odrobinę ciemniejsze niż na opakowaniu, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Kolory, które posiadam do uzyskania pełnego krycia wymagają dwóch warstw.
Trwałość oceniam na duży plus - pierwszy manicure przetrwał 2 tygodnie bez żadnego uszczerbku, a w ogóle nie oszczędzałam paznokci i wykonywałam wszystkie prace w domu tak jak dotychczas. 

CHIODOPRO

Jednak oprócz ładnie pomalowanych paznokci powinnyśmy pamiętać o tym, że ładne dłonie to zadbane dłonie. Niezbędne w tym okażą się odżywka do paznokci, oliwka do pielęgnacji skórek oraz krem do rąk. Muszę przyznać, że do tej pory rzadko używałam tych produktów, jednak teraz się to zmieniło. 
Odżywka wzmacniająca z diamentem 10w1 ChiodoPRO (klik!) ma za zadanie utwardzić oraz zabezpieczyć nasze paznokcie. Nadaje ładny blask oraz zabezpiecza płytkę paznokcia przed działaniem niekorzystnych czynników. Dodatkowo wzmacnia paznokcie, zapobiega ich rozdwajaniu, pielęgnuje, nieweluje żółty odcień paznokci oraz poprawia ich wygląd. 
Do skórek używam olejku z drzewa herbacianego ChiodoPRO (klik!)który bardzo ładnie nawilża i odżywia nie tylko skórki, ale również paznokcie. Dodatkowo jego resztki rozprowadzam na dłonie, które również korzystają z takiego przyjemnego zabiegu. 
Na co dzień dłonie pielęgnuję kremem do rąk Carribean Beach ChiodoPRO (klik!)który oprócz tego, że ma bardzo wygodne opakowanie (wyposażony jest w pompkę) świetnie działa na przesuszone dłonie. Krem jest niezwykle lekki i szybko się wchłania co jest dla mnie niezwykle istotne szczególnie podczas tych letnich miesięcy. Kosmetyk jest perfumowany, a jego zapach jest zniewalający - przywodzi na myśl egzotyczne wakacje. 

CHIODOPRO

Czy będę dalej kontynuować swoją przygodę z hybrydami ? Jak najbardziej tak! Jestem pod wrażeniem trwałości, mnogości kolorów oraz ogromnych możliwości w tworzeniu przeróżnych wzorów.
Na razie ciężko mi jeszcze idzie ściąganie hybryd oraz czasami zalewam skórki, ale mam nadzieję, że już za jakiś czas zapomnę o tych problemach i będę w pełni cieszyć się z możliwość hybrydowego manicure. 

CHIODOPRO

Na jaki manicure najczęściej się decydujecie ? Wykonujecie hybrydy sami czy raczej decydujecie się na usługi kosmetyczki ?



7 komentarzy:

  1. Nie wyobrażam sobie paznokci malowanych zwykłym lakierem! Osobiście dodaję jeszcze żel pod hybrydę bo paznokcie wtedy są trwalsze a i przy ściąganiu nie niszczymy płytki paznokcia. Zrezygnowałam z acetonu już jakiś czas temu, bo jest strasznie szkodliwy :) większośc lakierów mam z Semilaca ale te wyglądają ciekawie :) piękne kolorki <3 ja nie umiem funkcjonować z krótkimi paznokciami!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już ponad 2 lata maluję paznokcie hybrydami:) nie wyobrażam sobie żadnego innego manicure!

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie daje moim paznokciom odetchnąć. Pojawiło mi się uczulenie, jak sądzę na jeden ze składników bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że sam efekt pokazałaś tylko na jednym zdjęciu ;)
    Ja hybryd nie robiłam chyba od pół roku i teraz planuję wrócić - w końcu do przetestowania mam bazę peel-off a podobno świetnie się sprawdza, więc być może na nowo zakocham się w hybrydach ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kosmetyczna strona życia